KNoW (fot. oficjalna strona zespołu)
Gatunek: Nu Metal
Miasto: Wrocław
Strona: know.muzzo.pl

”Ta muzyka przekłuje ci uszy, zmiecie wewnętrzne membrany i trafi prosto do serducha” – napisała na swoim profilu grupa KNoW. Zazwyczaj nie zwracam uwagi na takie buńczuczne zapowiedzi – rzadko się potwierdzają, tym razem dałem się skusić.

Było warto. Co prawda, muzyka grupy to dość standardowe nu metalowe melodie z elementami rapcoru. Jednak KNoW zawierając w nich duży ładunek energii i szczery, świadczący o trafnej obserwacji naszej, polskiej rzeczywistości przekaz, naznacza je własnym stemplem.

Formacja, mimo braku debiutu, do młodych nie należy – pierwsze kroki stawiała jeszcze w 2002 roku. Różnie się jej jednak wiodło, zaliczyła nawet dwuletnią przerwę. Ostatnie wieści świadczą, że kariera KNoW w końcu trafia na właściwe tory. W marcu miała miejsce premiera nowego singla zespołu, zatytułowanego „Komety”, a w kwietniu pojawił się teledysk.

„Ten kawałek to zapis autentycznych obserwacji z wrocławskiego Pasażu Niepolda. To po prostu numer o imprezowaniu. Co weekend zamieniamy się w komety, spadamy prosto w miasto, brylujemy na parkietach, a nasze niebo błyszczy od brokatu. Świecimy jasno, by niestety szybko zgasnąć. Takie dwudniowe oderwanie od ziemi kończy się lekkim zderzeniem z poniedziałkową rzeczywistością” – opowiada o piosence wokalista grupy, Tomek Napierała.

W notce promującej singel KNoW obiecuje, że nadchodząca płyta zrobi dużo zamieszania w polskim, rock-metalowym graniu.

Kolejny raz przymykam oko na zbytnią pewność siebie wrocławskiej ekipy i ściskam kciuki, by tak długo odpalająca kariera nie zgasła, jak wspomniane komety.

17 czerwca 2011, Brak komentarzy

Komentarze

Brak komentarzy do tego wpisu.

Dodaj komentarz