KASECIARZ "Surfin' Małopolska"

Czyli lista albumów z minionych 12 miesięcy, które znać warto, ale z uwagi na brak oficjalnego wydawcy i nieznanego twórcę, mogły zostać przeoczone.

Nie wszystkie z wymienionych płyt miałby szanse konkurować z oficjalnie wydanymi tego roku debiutami, niewątpliwie jednak stoją za nimi wykonawcy o sporym potencjale. O większości z nich już pisałem, zamieszczam je więc teraz tylko jako zestawienie z odnośnikami do postów.

Nie prezentowałem tutaj grup The Sixpounder, Via Rei i Kaseciarza. Liderem pierwszej z nich jest Filip Sałapa – uczestnik ”The Voice Of Poland” – jest już więc rozpoznawana. Sylwetka Via Rei niebawem. Kaseciarz dostaje okładkę jako ilustrację posta i link do bandcampa. 🙂

Nie wspominałem też nic o DoriFi i Olivii Annie Livki. Obie są już dość dobrze znane (Dori współpracowała z całą plejadą polskich gwiazd, Olivia jest jedną z bohaterek ”Must Be The Music”) i właściwie nie wiem dlaczego ich debiutów nie wspiera żaden wydawca. Może chciały mieć wolną rękę… Jeśli tak, tym bardziej zasługują na szacunek – bo ich płyty nie odbiegają niczym od oficjalnych wydawnictw. Podobne brawa należą się grupie Shaleyesh. Jej liderem jest stały współpracownik Piotra Rubika, Michał Gasz. Zespół jednak tego nie wykorzystuje i nie podpiera się nazwiskiem kumpla.

Warto dodać, że album formacji Tune zyskał dystrybutora i trafił pod koniec roku do oficjalnego obiegu. Od samego początku znalazły się w nim self-made’y DoriFi i Clapham South.

Z kolei płyty ”Wonderland” i ”Deprywacja Sensoryczna” ukazały się jako wydawnictwa z numerem 1. w założonych przez ich twórców, bądź ich przyjaciół lablach – kolejno: All Saints Music i NiemaSówka. Zresztą dzieło Olivii też sygnowanie jest logiem jej własnej wytwórni – L I V V Music. Wygląda na to, że podejście to nie jest podyktowane tylko brakiem chętnego wydawcy, ale raczej brakiem ochoty do zawierania z nim kompromisów. Niektórzy twierdzą, że w tę stronę pójdzie rynek muzyczny. Zobaczymy czy w 2012 roku ten trend się rozwinie. Np. debiuty Rusty Cage i Kaseciarza można już dziś nabyć z pominięciem – nie tylko wydawcy, ale i dystrybutora.

Ailo In Head ”Wonderland” – post tutaj
Clapham South ”Rings of Water”- post tutaj
DoriFi “Entliq Pentliq”
Kaseciarz – ”Surfin’ Małopolska”
NAO ”Deprywacja Sensoryczna” – post tutaj
Olivia Anna Livki „The Name of This Girl Is”
Rusty Cage ”Let The Rifle Fire” – post tutaj
Shaleyesh ”O! Shaleyesh” – post tutaj
The Old Cinema ”Anthems In The Open Air” – post tutaj
The Sixpounder – “Going To Hell? Permission granted!”
Tune ”Lucid Moments” – post tutaj
Via Rei ”W pogoni”

Ps. Na liście powinien się znaleźć jeszcze album – ”Spacer” grupy Lemon Grass. Dlaczego wcześniej go nie zamieściłem wyjaśniam tutaj.

13 stycznia 2012, Brak komentarzy

Komentarze

Brak komentarzy do tego wpisu.

Dodaj komentarz