TONY BITU (fot. oficjalna str. zespołu)
Gatunek: Rapcore, Hip-Hop, Alternatywa, Rock
Miasto: Kraków
Strona: tony-bitu.muzzo.pl

Zostali pierwszymi finalistami przeglądu ”Browar Rock Festival 2012” choć nazywają się Tony Bitu, a ich muzykę trudno nazwać rockiem. Mówiąc szczerze – w ogóle ich muzykę trudno nazwać.

Bardzo specyficzny, histeryczny wokal, przywodzi na myśl przedstawicieli psycho rapu, jednak, gdy przechodzi w krzyk – słyszymy już rasowego hardrock’owca. Żywe instrumenty grają ostre i agresywne melodie, które można by uznać za rapcore, gdyby nie często pojawiające się echa rożnych odmian metalu czy charakterystycznych dla garage rocka brudów. Niby jakieś stylistyki daje się rozpoznać, ale to i tak tylko konwencje, którym Tony Bitu ciągle się wymykają. Zresztą członkowie krakowskiego kwartetu specjalnie nie zawracając sobie głowy gatunkowymi etykietami. Mówią otwarcie, że ich twórczość ”jest próbą ukazania doświadczeń i odczuć jako teatru, w którym każdy utwór jest inną mieszanką stylów i jednocześnie starannie dobranym przekazem treści”.

Właśnie przekaz wydaje się mieć najwyższy priorytet i to jemu podporządkowany jest styl muzyczny grupy. Prowokujące, dające duże możliwości interpretacyjne teksty – to śpiewane, to deklamowane przez charyzmatycznego frontmana dobrze temu służą. Nie dominują jednak nad muzyką i całość prezentuje się niezwykle oryginalnie – o co w dzisiejszych czasach niełatwo.

Tony Bitu to dowód, że muzyka rockowa wciąż może się rozwijać i zaskakiwać. Namawiam więc do odrzucenia uprzedzeń związanych z brakiem czystości gatunkowej i posłuchania. Mocny kandydat w konkursie.

Ps. Do finału Browar Rock Festival 2012 z I-go półfinału awansował także zespół Cinemon.

22 lutego 2012, 2 komentarze

Komentarze

2 komentarze do tego wpisu.

  1. calisto on 27 lutego, 11:28

    całkiem całkiem

  2. flower on 1 marca, 7:45

    ekstra, kawałek bardzo ciekawy, może wreszcie coś się zmieni w muzyce i takie kapele wypłyną z garażu.
    Prawdziwy rock wcale nie skończyŁ się na GNR tylko go nie ma w mediach
    powodzenia

Dodaj komentarz