OBSCURE SPHINX (fot. oficjalna str. zespołu)
Gatunek: Post-Metal, Sludge
Miasto: Warszawa
Strona: obscuresphinx.muzzo.pl

Zacząć muszę od przyznania się, że profil Obscure Sphinx odwiedziłem po raz pierwszy dość dawno temu i nie przykuł wtedy mojej uwagi. Zupełnie nie wiem czym to tłumaczyć. Po pierwsze, bardzo lubię klimaty post-rocka i post-metalu – o czym już tutaj wielokrotnie wspominałem. Po drugie, mam słabość do damskich wokali otoczonych potężnie brzmiącym hałasem.

Założony w 2008 roku Obscure Sphinx gra właśnie taką muzykę – oscylującą między post, doom i sludge metalem, a jej mocnym punktem jest niepokojący, noszący znamiona szaleństwa wokal frontmanki – Zofii ‘Wielebnej’ Fraś (odpowiedzialnej także za sample).

W zeszłym roku grupa zadebiutowała albumem ”Anaesthetic Inhalation Ritual” i wygląda na to, że przeoczyłem rzecz niezwykle ciekawą. Teraz, gdy szukam informacji o zespole okazuje się że sporo, i to w samych superlatywach, o nim pisano, co więcej – suportował lubianych przeze mnie wykonawców. Dziwnym trafem nasze ścieżki się jednak nie przecięły.

Na profil grupy zajrzałem ponownie dopiero kilka dni temu przeczytawszy informację o jego dwóch koncertach: jutrzejszym (15 kwietnia) w Sopocie i majowym w Warszawie, gdzie wystąpi jako gość Tides From Nebula. Przesłuchałem zawartość profilu i przyznaję: przy pierwszym spotkaniu z zespołem intuicja zawiodła mnie na całej linii. Jeżeli lubicie klimaty Neurosis, Isis, Pelican czy Cult of Luna, nie wahajcie się sięgnąć po album Obscure Sphinx i wybrać na któryś z koncertów.

Jak się domyślacie, nie widziałem dotąd warszawskiej ekipy na żywo, za rekomendacje nich więc posłuży poniższe wideo i opis z profilu: ”ich koncerty to misteria mroku, niewyjaśnionych lęków i wykrzyczanych, wcześniej tłumionych, emocji”. Jeśli tak rzeczywiście jest, a lepiej poinformowani ode mnie twierdzą, że jest – to podwójna ze mnie trąba!

14 kwietnia 2012, Brak komentarzy

Komentarze

Brak komentarzy do tego wpisu.

Dodaj komentarz