BUBBLE CHAMBER (fot. oficjalna str. zespołu)
Gatunek: Electro
Miasto: Gdynia
Strona: bubble-chamber.muzzo.pl

Zaczęli tworzyć i koncertować w ubiegłym roku, a już zrobiło się o nich głośno. Pierwsze pozytywne recenzje Bubble Chamber dochodziły od organizatorów konkursu, nomen omen, ”Zrób Głośniej” (zespół walczył o występ na festiwalu Electronic Beats w Gdańsku i dotarł do finału); wczoraj w skrzynce mailowej znalazłem informację prasową, że grupa została wybrana do reprezentowania Polski w ramach Stage Europe Network i zagra na festiwalu Westerpop 2012 w Delft.

Stage Europe Network to międzynarodowe przedsięwzięcie zrzeszające kulturalne organizacje z sześciu europejskich państw, którego celem jest aktywizacja młodych muzyków poprzez oferowanie im szansy na naukę i wymianę doświadczeń w międzynarodowym gronie. Mogliście już o nim słyszeć, bo do tej pory uczestniczyło w nim kilka polskich grup m.in. Lovers in Uniforms i California Stories Uncovered. Szczegóły tutaj.

Wracając do Bubble Chamber – jest to autorski projekt Michała Góreckiego, trójmiejskiego basisty znanego ze współpracy m.in. z Proghma-C i Leszkiem Możdżerem, któremu towarzyszą: odpowiedzialny za instrumenty perkusyjne – Jacek Prościński i niejaki Nawias, czyli Jakub Ciosłowski – trójmiejski DJ i producent, na stałe rezydujący w Kopenhadze.

Zespół porusza się w obszarze muzyki elektronicznej – takiej mrocznej, ciężkiej i hipnotycznej. Jak sam przyznaje: ”garściami czerpiąc z estetyki dubstepu i drum’n’bass’u”. Jednakże, co stanowi o oryginalności i zarazem wartości tria – utwory rozpisuje i wykonuje na ”żywych” instrumentach. A robi to na naprawdę znakomitym poziomie!

W swojej krótkiej historii Bubble Chamber dzielił już scenę z takimi wykonawcami, jak: Dub FX, Ez Rollers czy Miloopa, a w styczniu 2012 roku wydał debiutancką EP-kę zatytułowaną ”Live @ S.F.I.N.K.S 700”.

Bez wątpienia warto zwrócić uwagę na ten trójmiejski kolektyw. Przy takim tempie zyskiwania przez niego popularności szybko może okazać się, że to nie tylko odkrycie na miarę lokalnej gwiazdy, ale ekipa mogąca wypłynąć na międzynarodowych wodach – za co trzymam kciuki.

Oby kariera Bubble Chamber potoczyła się choćby tak, jak np. Islandczyków z Of Monsters and Men, którym również organizacja Stage Europe Network udzieliła wsparcia (2010 rok), a którzy właśnie singlem ”Little Talks” wkraczają na nasze listy przebojów.

15 maja 2012, Brak komentarzy

Komentarze

Brak komentarzy do tego wpisu.

Dodaj komentarz