IFI UDE (fot. oficjalna str. wykonawcy)
Gatunek: World Music, Electro
Miasto: Opole
Strona: ifi-ude.muzzo.pl

”Program typu talent show jest jak młotek. Sam w sobie nie ma żadnej mocy sprawczej. Jest tylko narzędziem, którego wykorzystanie zależy od osoby, która dostanie je do ręki” – mówił w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Marcin Prokop.

Nie zamierzam z prowadzącym ”Mam talent” polemizować – w przytoczonej kwestii całkowicie się z nim zgadzam. Chciałem wam przypomnieć za to Ifi Ude, artystkę, która, choć nie awansowała nawet do finału ”Must Be The Music”, ma szanse na udziale w polsatowskim talent show w pełni skorzystać.

Urodzona w Nigerii 26-letnia artystka (od dziecka mieszka w Opolu; jej matka jest Polką) potrafi nie tylko znakomicie śpiewać, ale także ciekawie pisze. W dodatku sama komponuje oraz zajmuje się produkcją. Nie boi się eksperymentów, w tym zestawiania ze sobą tak odmiennych muzycznych stylistyk jakimi są słowiański i afrykański folklor, nasycając całość nowoczesną elektroniką. Do tego śpiewa w trzech językach: polskim angielskim i ibo.

Pilotujące debiutancki album single „Fala” i „My Baby Gone” niewątpliwie potwierdzają zasadność pozytywnych ocen jurorów programu.

W dalszej części rzeczonego wywiadu Prokop porównując ”Mam talent” do młotka stwierdza: ”Jeden niechcący walnie się boleśnie w palec, inny kogoś zabije, a jeszcze ktoś zbuduje za jego pomocą piękny mebel”. I wnioskuje: ”Problemem nie jest brak utalentowanych wykonawców, tylko całego zaplecza – dobrych tekściarzy, kompozytorów, menedżerów. Dlatego na razie największe szanse mają ci, którzy są w stanie kompleksowo obsłużyć sami siebie”.

Biorąc pod uwagę renomę (mierzoną zachwytami mediów oraz krytyków) i rozpoznawalność, które Ifi zyskała startem w programie, oryginalność jej singli oraz powyższą diagnozę prezentera wydaje się, że wszechstronnie utalentowana Nigeryjka ma olbrzymią szansę okazać się niezwykle sprawnym stolarzem. Co ważne, nie tracąc przy tym nic z artystycznego poziomu swoich produkcji. Oby tak się stało. Trzymam kciuki!

29 czerwca 2012, Brak komentarzy

Komentarze

Brak komentarzy do tego wpisu.

Dodaj komentarz