KaeN (fot. materiały promocyjne wydawcy)
Gatunek: Hip-Hop
Miasto: Warszawa
Strona: kaen.muzzo.pl

Kto taki? Ukrywający swoją tożsamość za charakterystyczną maską raper KaeN.

Choć rymuje od 12 roku życia, dopiero niedawno wyszedł z podziemia wiążąc się z lablem Prosto. Od razu też zrobiło się o nim głośno. Niektóre media okrzyknęły go nawet polskim Eminemem. Czy słusznie? Nie polemizuję z tym porównaniem, bo myślę, że jest ono dla debiutującego rapera miłe, choć wydaje mi się, że przyklejanie mu jakichkolwiek łatek specjalnego sensu nie ma.

Umiejętności KaeNa są niewątpliwie wysokie, ale jego twórczość ma zdecydowanie indywidualny charakter. Artysta zmaga się z własnymi traumami i problemami. Już sam fakt przywdziania maski, która symbolizuje jego alter ego, i która – jak przyznał w jednym z wywiadów (natemat.pl) – „pozwala mu przekraczać granice tabu i nawijać bez żadnych zahamowań”, jest tego dowodem.

A przyznać trzeba, że raper siebie nie oszczędza. Wali prosto, wściekle, bez kombinowania i z niebywałą energią. Czasami także z humorem, jak w utworze ”Alter ego”, który napisany jest w formie dialogu – jak łatwo się domyślić – z samym sobą.

” – Mówię o tym co cię boli, o czym nie chcesz mówić. Bo beze mnie w niedoli byś się pewnie zgubił. Beznadziejnej niedoli, która napawa gniewem.
– Dobra skończ pier* – wiele dała wiara w siebie
– O proszę! Nasz Romeo w końcu gada coś z sensem
– To nie tak kolego, nie chce wkur* się więcej. Nie sądziłem, że to powiem, jednak się z tobą zgodzę.
– You, hu! Pokażmy szkołę tym co nam staną na drodze.
– Jedziesz!
– Uwaga wpadam, napada mega flow! Nie wiesz? Zabawa trwa bo na was czeka zgon! W głowie mam chory świat. Sobie robię sprośny żart. Lubię ten ostry rap. Głowie mówię prosty szlak! Dawaj Romeo!
– Era rapera naciera na zera. Pożera, je ściera, napiera, dociera, afera! Zera zżera trema teraz.
– Romeo, hola, hola!
-W ogóle po chu* Romeo?
-Tak się rymowały słowa”

Choć, jak wspominałem tutaj nie raz, hip-hop nie jest moją ulubioną stylistyką muzyczną, bardzo mnie debiut KaeNa cieszy. Zawsze miło posłuchać artysty, który chadza własnymi ścieżkami.

Ps. Płyta KaeNa zatytułowana „Od kołyski aż po grób” ukazała się 24 września 2012 roku. Produkcją wydawnictwa zajął się Ive, z wyjątkiem jednego nagrania, gdzie na bicie pojawił się Feru. Wśród gości znaleźli się m.in. Juras, Fu i Wigor. Jeśli jeszcze nie znacie – polecam posłuchać, chociażby traktując album KaeNa, jako ciekawe, oryginalne zjawisko.

14 listopada 2012, Brak komentarzy

Komentarze

Brak komentarzy do tego wpisu.

Dodaj komentarz