BIG FAT MAMA (fot. mat. promocyjne)
Gatunek: Funk, Soul
Miasto: Szczecin
Strona: big-fat-mama.muzzo.pl

Zespół Big Fat Mama istnieje od ponad 10 lat. Zadebiutował więc dość późno, bo dopiero miesiąc temu. Za to od razu konkretną, dobrze przemyślaną i oryginalną płytą, zatytułowaną ”Music For Your GrandMa”.

Udało się osiągnąć taki kunszt, bo przez dekadę istnienia szczeciński band nie próżnował, po prostu skupiał się na koncertach, ma ich na koncie całe mnóstwo, w tym występy m.in. na Montreux Jazz Festival, The Tall Ship Races, Euro 2008 w Salzburgu, Festiwalu w Opolu czy na Przystanku Woodstock.

Choć odkładanie debiutu płytowego przez tyle lat to rzeczywiście w dzisiejszych czasach rzadkość.

– To utwory, które powstawały tak długo, że nasze pierwsze fanki stały się w międzyczasie babciami – żartował w notce promocyjnej Matys, basista i wokalista zespołu, wyjaśniając jednocześnie znaczenie tytułu płyty, który nawiązuje do nazwy wydawnictwa ”Music For Your Mother” grupy Funkadelic – co daje pewne wyobraźnie o muzyce Grubej Mamy.

Kuba Wojewódzki określił ją ponoć jako: ”Coś w stylu Majki Jeżowskiej pod wpływem LSD…”. Trzeba przyznać, że choć to barwne porównanie obliczone było zapewne na zwrócenie uwagi na zespół – dość trafnie oddaje klimat jego twórczości.

Z jednej strony mamy na ”Music For Your GrandMa” zwariowane funkowe rytmy utrzymane w stylistyce afro-amerykańskiej muzyki z lat 70., z drugiej współczesną elektronikę. A także: sporo rockowych riffów, świetnie zgrane, choć często dziwnie powykrzywiane wokale i żartobliwe, ale raczej oparte na groteskowych skojarzeniach czy grach słownych, niż zwyczajnie błaznowate, teksty. Całość jest lekka, barwna i choć przy pierwszym przesłuchaniu może sprawiać wrażenie chaosu, jest to nieporządek kontrolowany, obliczony na obezwładnienie słuchacza, zahipnotyzowanie go i wciągnięcie w psychodeliczny świat, który Mamie udało się wykreować.

Wydawnictwo promują klipy ”I Got Soul” oraz ”Krem Do Paznokci".

10 lipca 2013, Brak komentarzy

Komentarze

Brak komentarzy do tego wpisu.

Dodaj komentarz

*