Wpisy otagowane jako ‘ Szansa na sukces ’

Mająca na wokalu laureata telewizyjnego programu „Szansa na sukces” – Marcina Łazarskiego grupa De Trebles opublikowała nowy singel i klip.

De Trebles w materiałach prasowych przedstawiają się jako ”muzyczny dom wariatów”. Określenie to zapewne związane jest ze stylistycznym ADHD zespołu – twórczość rezydującej w Dąbrowie Górniczej, ale mającej w składzie muzyków z całej Polski formacji to energetyczna mieszanka soulu, funku, popu i alternatywy.

Nowy singel grupy, zatytułowany ”Król nocy”, znakomicie obrazuje jej styl – oprócz dźwięków zmierzających wyraźnie w kierunku wysmakowanego, ale i przebojowego popu, pokazuje także poczucie humoru kwintetu i ochotę na dobrą zabawę.

Słowa i muzykę ”Króla nocy” napisał Marcin Łazarski. Za realizację nagrania, mastering i miks odpowiada Maciej Stach. Sceny do teledysku kręcone były w „rodzinnej” miejscowości zespołu.

Aktualny skład De Trebles wykrystalizował się w 2012 roku. Zespół, obok Marcina, tworzą: Jan Malecha (gitara), Kamil Taborek (perkusja), Tomasz Stokłosa (piano) i Marcin Jadach (bas).

Grupa jest w trakcie pracy nad materiałem na debiutancką płytę.

Tam wióry lecą. Nie, nie przesadzam. Skoro mowa o grupie grającej – jak sama się anonsuje – prawdziwego hard rocka, stosowna gwara środowiskowa wydaje się konieczna. Od razu zaznaczę: choć w twórczości ThE BlacK HorsemeN słychać, i to bardzo wyraźnie, liczne zapożyczenia od klasyków – z całej rozpiętości wspomnianej stylistyki, od Kiss aż po King Diamond, ma ona swój własny wyraźny stempel.

Nadają go: oryginalnie brzmiąca, przesterowana wiolonczela oraz mieszanina trzech różnych wokali. Choć na tym ostatnim polu najwięcej do powiedzenia ma – co oczywiste – frontman, dzięki któremu zespół ThE BlacK HorsemeN jest pierwszym przedstawicielem ciężkich brzmień, który wystąpił na koncercie Debiutów Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu (MeroT wygrał najpierw jeden z odcinków ”Szansy na sukces” – wykonując ”Jaskółkę uwięzioną” Stana Borysa, a następnie popisał się w finale i zdobył dla grupy tę możliwość), to pozostali dwaj wcale mu warunkami wokalnymi nie ustępują. Śpiew wiolonczelisty ThE GuidEa, głównie przeplatający partie MeroT, nadaje muzyce formacji rockowej dynamiki, z kolei ”piskliwa” barwa gitarzysty D’arch Angela porywa ją w stronę klasycznego heavy metalu. Co istotne – wierzcie, lub nie, bo domyślam się, że może być trudno – całość jest spójna.

Członkowie grupy przyznają, że najważniejsze są dla nich koncerty. Podczas półfinałowego występu (w ramach przeglądu Browar Rock Festival 2012), gdzie miałem okazję ich oglądać, potwierdzili te słowa, choć pewne elementy show wydawały się zbyteczne, a brakowało typowego dla tej stylistyki kotła pod sceną. W końcu hard rock to czad, ogień i rzucanie piórami, a nie niedzielny podwieczorek. Myślę, że na dużej scenie, podczas BRF2012 – do którego awansowali – tego wszystkiego nie zabraknie.